
"Jesteśmy częścią gospodarki globalnej" - wywiad z dyrektorem warszawskiego biura CzechTrade
(Aktualności - Szczegóły)
Data : 23.03.2007Poniżej zamieszczamy wywiad z dyrektorem warszawskiego biura CzechTrade panem Jiřím Banotem, którego udzielił w ostatnim czasie dla internetowego portalu o tematyce targowo-eksportowej http://www.expovortal.com.
"Jesteśmy częścią gospodarki globalnej"
Republika Czeska należy do jednych z większych wystawców Międzynarodowych Targów Poznańskich. Jak ocenia Pan MTP od strony organizacyjnej?
Bardzo dziękuję za to pytanie - odpowiedź nie należy do łatwych. Jak już tradycyjnie wiadomo , nie jestem fanem zdolności organizacyjnych, koordynacji i zachowań MTP, niemniej proszę potraktować to jako czysto subiektywną opinię częstego gościa i klienta MTP, który czerpie z doświadczeń własnych, jak również z opinii szerokiego grona czeskich wystawców. Wierzę, że w najbliższej przyszłości w strukturach MTP przeprowadzona zostanie, przy współpracy z inwestorem zagranicznym, prywatyzacja, i towarzysząca jej zasadnicza wymiana najwyższego kierownictwa MTP.
Czego możemy się w tej kwestii nauczyć od Czechów?
Od samych Czechów chyba niczego, niemniej od zespołu pracowników Brněnských veletrhů, a.s. (Targów Brnieńskich) czy praskiego Terinvestu, na pewno wiele. Bardzo polecam polskim firmom wypróbowanie ich usług. Wystarczy wymienić choćby takie sprawy jak np. w przypadku Brněnských veletrhů, a.s., stałą polskojęzyczną obsługę klienta w Polsce. W dalszej kolejności chodzi o kwestie infrastrukturalne, które BVV oferuje wystawcom. W tej kwestii poznańskie targi posiadają ciągłe braki. Z drugiej strony wszyscy widzą i doceniają prowadzone inwestycje na terenie wystawowym MTP. Na pewno ważne jest, aby młodzi pracownicy zespołu MPT nie tracili motywacji oraz chęci do rozwoju i zmian, zachowując istotne w tej branży standardy etyczne, które w roku 2006 zostały nieraz naruszone przez kierownictwo MTP. Podejście tego rodzaju nie jest w żadnym wypadku stosowne dla zespółu MTP i jego współpracy z klientami. Kierownictwo powinno być przykładem dla swoich pracowników. Obcesowe i aroganckie zachowanie w stosunku do swojej konkurencji krajowej jest odczuwalne również przez klientów MPT.
Czy Pana zdaniem promocja polskich targów za granicą , w tym w Czechach jest wystarczająca?
Nie wiem jak to wygląda w innych krajach, ale jeśli chodzi o Republikę Czeską, to ze strony polskich zarządców targowych podejście jest bardzo lekceważące, pełne zaniedbań. W Republice Czeskiej - z wyjątkiem nielicznych targów i wystaw – nie ma przedstawicielstw polskich organizacji targowych. Nijak albo bardzo niedbale prowadzone są działania PR-owe, co odbija się na liczbie czeskich klientów tych organizacji. Wierzę, że nie ma potrzeby wyjaśniania polskim szefom organizacji targowych elementarnych podstaw marketingu, niemniej tym bardziej dziwne wydaje się ich irracjonalne podejście w kwestii prezentowania swoich usług firmom z kraju będącego czwartym pod względem wielkości partnerem handlowym Polski. Może skupiają się głównie na klientach krajowych? Być może jest to prostsze i tańsze, ale w dłuższej perspektywie czasowej, także owi klienci odczują "zmęczenie" i będziemy świadkami upadku wielu niezwykle interesujących imprez targowych.
Które targi branżowe z szerokiej oferty MTP cieszą się w wśród wystawców Republiki Czeskiej największą popularnością?
Już tradycyjnie od kilku lat czeskie firmy bardzo licznie goszczą na czerwcowych targach maszynowych, przede wszystkim z tego powodu, że jest to impreza wspierana przez dotacje ze strony Ministerstwa Przemysłu i Handlu RCz, które prawdopodobnie zakończą się w tym roku. Mimo wszystko czeskie firmy pozostaną tej imprezie przychylne, gdyż będą mogły występować - przynajmniej jeśli chodzi o sektor MSP - o dotacje od agencji CzechTrade, która kieruje projektem Marketing, będącym jedną z ważniejszych części przemysłowego programu operacyjnego, wspierającego działalność czeskich firm na rynkach zagranicznych. Oczywiście istnieją też inne, bardzo ciekawe imprezy odbywające się poza Poznaniem, takie jak kielecka Autostrada, bydgoski WOD-KAN czy bielski Energetab. Są to imprezy zorganizowane bardzo profesjonalnie i z dużym zaangażowaniem pracowników. Wyrażając oczywiste interesy czeskich firm chciałbym, żeby zachowały swój poziom w przyszłości, niebacząc na wszystkie, wspomniane wcześniej, nierzetelne działania MTP.
Jakie korzyści zyskują czeskie firmy z targów w Polsce?
Należy przyznać, że wystawiennictwo, z wyjątkiem kilku bardzo specyficznych i priorytetowych branż, odnotowuje ogólny spadek zainteresowania. Nie inaczej jest w przypadku firm czeskich, i to nie tylko na polskich imprezach wystawienniczych. Firmy preferują akwizycję, wyszukiwanie kontaktów, prezentację o większej wartości dodanej, połączoną z nowoczesnymi technologiami i większym naciskiem na efektywność, czego dzisiejszym imprezom targowym brakuje, czy też dość słabo i opieszale zaczynają to oferować w formie różnego rodzaju imprez towarzyszących. Jest to naturalna fala odpływu zainteresowania, połączona z rozwojem nowych technologii. Natomiast sprawni menadżerowie niektórych polskich zarządców targowych, potrafią sobie poradzić również w tej sytuacji, a ich imprezy są niezwykle udane i efektywne pod względem zdobywania nowych kontaktów dla klientów-wystawców.
Jak ocenia pan perspektywy rozwoju czeskich firm na polskim rynku?
Rynek polski dla czeskich firm jest bardzo interesujący, perspektywiczny i odwrotnie. Potwierdza to wartość dwustronnej wymiany handlowej, która w roku 2006, wyniosła 8,5 mld €, co stawia RCz i Polskę na pierwszych szczeblach w grupie partnerów handlowych. Wzrasta również nacisk na wymianę wzajemnych inwestycji.
Jak rozwija się współpraca polsko-czeska?
Jeśli chodzi o współpracę gospodarczą pomiędzy firmami, jest ona potwierdzona przez nieustannie rosnącą wymianę handlową i ma się dobrze, mimo wszystko należy tę formę współpracy stale rozwijać i to nie tylko dwustronnie, ale przede wszystkim jako współpracę zorientowaną na rynki trzecie i kooperację naszych firm na takich rynkach jak Rosja, Wietnam, Indie i innych. Ważne jest, aby nasze firmy uświadomiły sobie, że na tych obszarach nie stanowimy konkurencji, ale partnerów - nasza wspólna konkurencja na tych rynkach ma miejsce od dawna i jeśli nie chcemy pozostać jedynie częściowymi poddostawcami, należy wyraźnie zintensyfikować formy współpracy oraz wsparcie naszych firm na tych perspektywicznych rynkach.
Może pewne rozmowy należałoby rozwijać, a niektórych - nie niosących za sobą żadnych efektywnych rezultatów zaniechać?
To prawda, że pewne grupy mogą być już niektórymi tematami znudzone, tych jest na szczęście coraz mniej i naturalnie obumierają z upływem czasu. Nośnym tematem jest w ostatnim czasie otwarta dyskusja o potrzebie założenia w Polsce polsko-czeskiej izby przemysłowo handlowej. Wielu podmiotom coraz bardziej zaczyna brakować takiej platformy wzajemnej współpracy i apelują o możliwości kontaktu, wymiany informacji oraz tego rodzaju formę współpracy. Zrealizowanie takiego projektu na pewno nie wymaga wielu środków ani czasu, wierzę więc, że zostanie on wkrótce uskuteczniony i nie stanie się tematem skazanym na śmierć z powodu braku zainteresowania.
Współpraca z którym polskim sektorem jest Pana zdaniem dla Republiki Czeskiej najbardziej korzystna w perspektywie kilku najbliższych lat?
Ogólnie energetyka i odnawialne źródła energii. Tych branż dla czeskich firm jest w Polsce na pewno dużo i bezpośrednio odpowiada to zainteresowaniu nimi na polskich imprezach targowych. Jeszcze parę lat i zainteresowaniem będą się zapewne cieszyły sektory gospodarki wodnej, infrastruktury transportowej, ochrony środowiska naturalnego.
Zadowala Pana obecna sytuacja gospodarcza w Republice Czeskiej?
Gospodarka zawsze może mieć się lepiej, niemniej bardzo się cieszę, że już od kilku lat, wzdłuż i wszerz spektrum politycznego, Republiką Czeską rządzą pragmatyczni ludzie, będący w stanie skupić się na istotnej polityce gospodarczej, a nie problematyce zastępczej, generowanej przez prądy populistyczne.
Jaki kierunek obrała gospodarka czeska na najbliższe lata?
Z informacji podawanych przez media może powstawać wrażenie, że czeska gospodarka stawia coraz bardziej na przemysł samochodowy, który dzięki wsparciu inwestycji zagranicznych, nabrał w ostatnich latach istotnych rozmiarów, a w średnioterminowej perspektywie będzie korzystny nie tylko dla gospodarki czeskiej, ale również dla gospodarek krajów sąsiednich. Niemniej czeska gospodarka jest na tyle zdywersyfikowana, że ciężko jest stwierdzić, w jakim kierunku podąża obecnie. Obok przemysłu samochodowego, można tu wymienić przemysł elektrotechniczny czy maszynowy, które posiadają bardzo długą i bogatą tradycję.
Szykują się jakieś rewolucyjne zmiany w tym zakresie?
Zmiany płynące tylko z "czeskiej kuchni" na pewno nie, ale należy sobie uświadomić, że dziś jesteśmy częścią gospodarki globalnej, która w różnych okresach przenosi na nas swoje bolączki i problemy, przed którymi jesteśmy po części gotowi bronić się sami, czy też za pomocą efektywnych narzędzi wspólnej polityki w ramach funkcjonującego jednolitego rynku UE.
Podoba się Panu Polska?
Oczywiście, bardzo. Są tu miejsca, które bardzo sobie upodobałem, jednak Polska jest krajem o specyficznym, swoistym charakterze i mentalności, że niektóre momenty czy sytuacje należy przeżywać mniej intensywnie, niż miałoby to miejsce w Rcz
Dziękujemy za romowę
Rozmawiały: Agnieszka Matczyńska, Anna Kaszubowska.
Kontakt :
Kontakt :


E-mail:
warsaw@czechtrade.cz
WWW: http://www.czechtrade.pl
Phone: +48 22 3803320-22
Fax: +48 22 3803323
WWW: http://www.czechtrade.pl
Phone: +48 22 3803320-22
Fax: +48 22 3803323

